W Dnieprze wreszcie przyszła wiosenna ciepła pogodę. Wojna trwa jednak nieustannie i można odnieść wrażenie, że czas się zatrzymał 24 lutego br. – pierwszego dnia rosyjskiej inwazji na pełną skalę.
Ludzie dziwią się, że na ulicach nie ma śniegu, a kwiaty kwitną. Mimo wojny w Dnieprze w tym roku zakwitła rekordowa liczba tulipanów – prawie 560 tys. kwiatów.
Mieszkańcy i osoby wewnętrznie przesiedlone spacerują z całymi rodzinami po parkach i wałach rzek. Wygląda na to, że wszyscy przyzwyczaili się do wojny. Mieszkańcy miast wciąż słyszą jednak syreny, po kilka razy dziennie. Dniepr na szczęście nie doświadcza uderzeń rakietowych. Cierpią inne miasta i wsie w regionie dniepropietrowskim.














