Kyjinka pod Czernihowem bardzo często pojawiała się w wiadomościach, gdy na początku marca br. wojska rosyjskie ostrzeliwały ją nieprzerwanie rakietami Grad. Ponieważ lokalizacja wsi nie jest tak ważna strategicznie i nie była wykorzystywana przez ukraińskie wojsko, uderzenia uszkadzały tylko budynki cywilne. Kyjinka została pozbawiona wody i elektryczności, a wiele domów zostało zniszczonych.
Wiele osób z Czernihowa szukało schronienia w okolicznych wsiach. Przyjaciółka dziennikarza, który pisał te słowa, przeżyła atak w Kyjince. Była w piwnicy swojego domu, co uratowało ją przed rozbitym szkłem przelatującym przez pokój. Niestety, nie wszyscy mieli tyle szczęścia, aby przeżyć.